Nowości z małego ekranu, czyli jesienne debiuty serialowe


Może i jesień jest depresyjna, ponura, mokra i zimna, ale ma przynajmniej jedną zaletę, którą doceniają wszyscy serialomaniacy - na antenę wracają ciekawe seriale i debiutują najbardziej obiecujące tytuły. Przyjrzyjmy się tej drugiej grupie, czyli świeżutkim nowością serialowym. Wierzcie mi, są naprawdę obiecujące!


The Gifted: Naznaczeni

"The Gifted" przenosi się nas do świata X-manów, a raczej do ponurej wizji rzeczywistości, przed którą zawsze ostrzegał Magneto. X-mani odeszli, a ludzie nie są przychylnie nastawieni do mutantów. Większość z nich musi żyć w ukryciu, by nadwrażliwi policjanci i prokuratorzy ich nie dopadli. Jednym z tych złych prokuratorów jest Reed Strucker, którego dzieci, Andy i Lauren okazują się posiadaczami genu X.  Teraz, by uniknąć więzienia rodzinka Struckerów musi szukać pomocy u grupy mutantów. Ołł... to się nazywa ironia losu.

Osobiście jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą produkcją. Bohaterowie są nawet ciekawi, a jeśli nie są to przynajmniej mają ciekawe moce. Fabuła jest dobrze prowadzona, aktorzy pasują do swoich ról, a przede wszystkim czuć klimat X-manów, którzy zawsze podkreślali, jakie skutki może mieć ujawnienie się mutantów. Na chwilę obecną jestem bardzo pozytywnie nastawiona i polecam przyjrzeć się "The Gifted".

Marvel's Inhumans

Tym razem przenosimy się do uniwersum znanego z Avengersów. Nieludzie pojawili się już w serialu "Agneci T.A.R.C.Z.Y.", jednak "Inhumans" skupia się na rasie potężnych (nie)ludzi obdarzonych super mocami, żyjących na Księżycu. Konkretnie na problemach w ich rodzinie królewskiej, która zostaje zdradzona przez królewskiego brata. Gdy ich władca zostaje zdradzony przez brata, rodzina królewska musi uciekać na Ziemię.

Ten serial zdecydowanie odradzam! Niemal wszystko w nim poszło źle - od fabuły przez brak logiki, aż po aktorstwo. Nawet nie chcę ponownie zaczynać się nad tym badziewiem pastwić, więc jeśli jesteście ciekawi, dlaczego nie warto się za niego brać, to odsyłam do recenzji "Inhumans"Serial jest w ofercie Showmax.

Marvel's Runaways

"Runaways" ma być osadzone w świecie MCU i ma się pojawić wiele nawiązań do Defenders, ale jak będzie - zobaczymy. Na razie wiemy, że po dwóch latach grupa nastolatków znów zaczyna spędzać ze sobą czas. Pech chciał, że akurat wtedy przypadkowo przyłapują swoich rodziców na składaniu ofiary z człowieka. Teraz nie mogą dać po sobie poznać, czego byli świadkami, a jednocześnie upewnić się, czy naprawdę ich rodzice są złem wcielonym... i jakimi mocami dysponują. 

Po obejrzeniu 3 odcinków Runaways jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona serialem! Spodziewałam się, że będzie to produkcja o nastolatkach przeznaczona dla nastolatków w najgorszym znaczeniu. Jednak okazało się, że serial zamiast infantylnej teen dramy pełnej głupich zachowań, produkcja wydaje się być całkiem dojrzała i przemyślana. Ma bardzo fajny klimat, ciekawe wątki i wiele tajemnic, które chcę odkryć. Do kilku bohaterów jeszcze nie jestem całkiem przekonana, ale dam im czas. "Runaways" ma szansę stać się najlepszym serialem pod logiem Marvela. Serial jest w ofercie Showmax.

The Brave

Niektóre misje, które pozostają ściśle tajne i wymagają dużej precyzji muszą być zarówno dobrze zaplanowane, jak i dobrze przeprowadzone. "The Brave" skupia się zarówno na oddziale specjalizującym się w najtrudniejszych zadaniach, jak i grupie analityków, którzy prowadzą ich i dostarczają niezbędnych informacji.

Serial odrobinę nie w moim stylu, ale czasami potrzeba średnio wymagającego procedurala, w którym bohaterowie nie są królowymi dramatu, ani łowcami demonów, tylko (nad)zwyczajnymi żołnierzami rozprawiającymi się z wrogami cywilizowanego świata. Serial jest w ofercie Showmax.

Dynastia

Serial opowiada o niezwykle potężnej i bogatej rodzinie Carringtonów. Akcja zaczyna się w momencie, gdy Fallon wraca do rodzinnej rezydencji przekonana, że w końcu otrzyma od ojca imperium, jednak zamiast tego otrzymuje nową macochę, Cristal, która równie dobrze mogłaby być jej rówieśniczką. Na domiar złego to właśnie swojej nowej żonie Blake powierza najważniejsze stanowisko w firmie, dlatego Fallon postanawia założyć konkurencyjną firmę.

"Dynastia" jest rebootem opery mydlanej o tym samym tytule. Z racji tego, że wcześniejsza wersja była emitowana przez stację ABC pod koniec lat '80, nie potrafię porównać oryginału z nową odsłoną The CW.

The Good Doctor

Głównym bohaterem serialu jest Shaun - chłopak cierpiący na autyzm oraz zespół sawanta, który zostaje rezydentem w prestiżowym szpitalu na oddziale chirurgii. Początkowo przez jego ograniczenia nikt nie chce powierzyć mu pacjentów, jednak dość szybko przekonują się w jak niezwykły sposób działa jego mózg.

Nie jestem fanką seriali medycznych, ale po obejrzeniu filmu Wybrednej Marudy. Nie zawiodłam się. Serial, jak na razie ma naprawdę ciekawą fabułę i dobrze prowadzony scenariusz, ale nie dziwi mnie to, skoro produkcja powstała na bazie koreańskiej dramy o tym samym tytule. 

Young Sheldon

Znacie The Big Bang Theory? Lubicie Sheldona? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to powinien Was zainteresować Młody Sheldon, czyli serial opowiadający o dzieciństwie egocentrycznego geniusza Sheldona Coopera. Po obejrzeniu kilku odcinków mam wrażenie, że bohater jest znacznie mniej irytujący (nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam Sheldona, ale bądźmy szczerzy - jest wrzodem na tyłku dla osób, które go otaczają) od osoby, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Serial też ma trochę inny humor i klimat. Aktualnie nie jestem do końca przekona, czy warto go polecać, ale spokojnie - sprawdzę to oglądając dalej.

Ghost Wars

Akcja serialu dzieje się w małym mieście na Alasce, które jest intensywnie nawiedzane przez duchy. Jedynym ratunkiem dla mieszkańców jest Roman Mercer, który jest wyrzutkiem, ale posiada moce do walki z duchami. Sama nie zostałam fanką tej produkcji i już ją porzuciłam, ale jeśli ktoś lubi tematykę związaną z duchami, nieco bardziej ponury klimat i przeciętnie interesujące tajemnice, to może spróbować obejrzeć.

Ghosted / Agenci paranormalni

Max jest naukowcem wykładającym na uniwersytecie, a raczej był nim, nim go wyrzucono za głoszenie poglądów o istnieniu paranormalnych zjawisk. Leroy był świetnym śledczym potrafiącym wytropić niemal każdą zaginioną osobę, ale i tak skończył jako ochroniarz. Oboje zostali zwerbowani przez ściśle tajną jednostkę do walki z paranormalnymi zagrożeniami.
Przyznam, że obejrzałam jeden odcinek i on w zupełności wystarczył, żebym odpuściła sobie dalszą przygodę z serialem. Drętwy humor, przerysowanie i absurd mogą się wielu osobom podobać, ale ja do nich nie należę.

Ps. Oglądaliście powyższe seriale, a może skusiliście się na inne debiutujące tej jesieni? Dajcie znać!