Teoria Połączonego Uniwersum Bajek Disneya


W popkulturze istnieje wiele filmowych połączonych uniwersów. Najbardziej oczywiste jest oczywiście Marvel Cinematic Universe, a w świecie bajek Teoria Pixara. Jak wiadomo obie firmy (zarówno Marvel, jak i Pixar) należą do The Walt Disney Company, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że i w przypadku bajek Disneya bajeczne światy i ich bohaterowie łączą się ze sobą. Jesteście ciekawi jak? Oto 6 najpopularniejszych teorii!

Disney słynie z tego, że lubi w swoich animacjach wstawiać całą masę easter eggów. Najczęściej jest to przewijająca się na ekranie postać Myszki Miki. Czasami bohaterowie bajek mają zabawki przestawiające postacie z innych animacji. Innym razem gdzieś w tle przewijają się te same przedmioty, jak kołowrotek ze "Śpiącej Królewny" u Roszpunki, czy zastawa stołowa Bestii w "Tarzanie". Jednak czasami bohaterowie starszych produkcji przelotnie pojawiają się w nowszych bajkach i tu zaczyna się robić ciekawie, bo tak jak przypadku Pixara, zaczyna powstawać wiele teorii dotyczących wspólnego uniwersum. A wszystko zaczęło się od "Krainy Lodu"...


Anna, Elsa i Roszpunka są kuzynkami?


O dziwo najważniejszymi osobami w tej teorii są rodzice Anny i Elsy, którzy jak wiemy wypłynęli statkiem w rejs, ale nigdy nie wrócili do Arendelle. Reżyserka "Krainy Lodu" Jennifer Lee, potwierdziła, że władcy Arendelle wybierali się na ślub. Czyj? Możemy zgadywać, że chodziło o ślub Roszpunki i Flynna z racji tego, że miało to miejsce 3 lata przed wydarzeniami z animacji. Dla przypomnienia "Kraina Lodu" zadebiutowała w 2013 roku, a 3 lata wcześniej Disney wypuścił "Zaplątanych". No cóż... jest to prawdopodobne, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że Roszpunka ze swoim mężem pojawiła się na koronacji Elsy.

Zaplątani i Kraina Lodu
Widzicie Flynna i Roszpunkę naprzeciwko Anny?
Niemniej samo uczestnictwo monarchów z jednego królestwa w ważnych wydarzeniach z życia monarchów innego królestwa jest czymś zupełnie normalnym. W końcu Tianę i (jej już nie żabiego) królewicza także można dostrzec w tłumie gości. To jeszcze żaden dowód na pokrewieństwo, a jedynie na to, że obie bajki najprawdopodobniej mają miejsce w jednym uniwersum. Niemniej fani doszukali się podobieństw pomiędzy królową Arianną, czyli matką Roszpunki, a królem Agnarem, ojcem Anny i Elsy. Osobiście nie wiem, co sądzić o teorii z pokrewieństwem, ale jedno jest faktem: obie bajki są ze sobą połączone.


 Anna, Elsa i Roszpunka są kuzynkami


Arielka okrada statek z Arendelle?


O ile poprzednia teoria wydaje się całkiem sensowna, tak ta jest już odrobinę naciągana, jednak nie aż tak, abym ją pominęła. Cały pomysł został oparty na przypuszczeniach, że Arendelle to w rzeczywistości królestwo znajdujące się na terenie Norwegii, a Corona (Królestwo z "Zaplątanych", czyli prawdopodobny cel podróży rodziców Anny i Elsy) została najprawdopodobniej umiejscowiona na terenie Niemiec lub Polski (dla bardziej zainteresowanych podrzucam anglojęzyczny artykuł wyjaśniający). Zakładając, że te założenia są prawdziwe, statek wypływający z Arendelle, by dotrzeć drogą morską do Corony musi przepłynąć obok Danii. Oczywiście dla uwiarygodnienia tej teorii założono, że akcja "Małej Syrenki" rozgrywa się właśnie w Danii, ponieważ...UWAGA!... znajduje się tam pomnik syreny. Kurcze, to trochę tak, jak w Warszawie. Okey, teoria ma odrobinę więcej sensu, gdy wspomnimy, że Hans Christian Andersen, czyli autor oryginalnej wersji "Małej Syrenki" był Duńczykiem, więc Disney mógłby w hołdzie dla pisarza osadzić akcję adaptacji bajki w jego ojczyźnie. Czy w takim razie są szansę, że Ariel plądruje wrak statku z Arendelle?


Pozostaję sceptyczna, bo po pierwsze to mocno naciągane. Po drugie istnieje inna teoria, która łączy Arielkę z inną bajką Disneya i bardziej mnie przekonuje. Po trzecie ta teoria nie ma sensu, jeśli weźmiemy pod uwagę poniższą.

Anna i Elsa są siostrami Tarzana!


Przyznam się, że gdy po raz pierwszy trafiłam na tę teorię uznałam, że jest absolutnie absurdalna, więc naprawdę bardzo się zdziwiłam, gdy Jennifer Lee oficjalnie ją potwierdziła. No dobrze, to może wyjaśnię Wam, jak u licha do tego doszło. Oczywiście znów para królewska z Arendelle musiała namieszać!


Tak, naprawdę reżyserka "Krainy Lodu" napisała, że rodzice Anny i Elsy nie zginęli na morzu, lecz po katastrofie statku zmyło ich na brzeg nieopodal dżungli, gdzie królowa urodziła syna. Następnie wybudowali sobie domek na drzewie, a na koniec para królewska została pożarta przez lamparta. Dość szczegółowy opis. Przypomnijcie mi, jaki inny bohater bajki Disneya miał rodziców rozbitków, urodził się na skraju dżungli w domku na drzewie i został osierocony, ponieważ w okolicy grasował wygłodniały lampart?! A tak, Tarzan. Poważnie, aż ciężko uwierzyć, że Tarzan jest bratem Anny i Elsy, a tym samym księciem Arendelle.

Książę Arendelle
Po wielu miesiącach na morzu i prowadzeniu ciężkiego życia rozbitków, ludzie mogą się zmienić. 

Dla jasności dodam jeszcze wypowiedź Chrisa Bucka - reżysera zarówno "Krainy Lodu", jak i "Tarzana" :
"I said, 'Of course Anna and Elsa's parents didn't die,'" he added. "Yes, there was a shipwreck, but they were at sea a little bit longer than we think they were because the mother was pregnant, and she gave birth on the boat, to a little boy. They get shipwrecked, and somehow they really washed way far away from the Scandinavian waters, and they end up in the jungle. They end up building a tree house and a leopard kills them, so their baby boy is raised by gorillas. So in my little head, Anna and Elsa's brother is Tarzan -- but on the other side of that island are surfing penguins, to tie in a non-Disney movie, 'Surf's Up.' That's my fun little world." [Źródło]

Jane jest potomkinią Belli i Bestii?


Nie ulega wątpliwości, że Bella z "Pięknej i Bestii" oraz Jane z "Tarzana" są do siebie zdumiewająco podobne pod wieloma względami. Wygląd zewnętrzny, osobowość, miłość do nauki, a nawet gust do mężczyzn. W końcu obie zakochały się w dzikusach, których ucywilizowały, a oni na koniec okazali się książętami. Niezły przypadek, prawda?

Piękna i Bestia są dziadkami Jane z Tarzana

W przypadku ojców obu bohaterek również jest widoczne podobieństwo, co nie byłoby niczym niezwykłym, gdyby ta teoria się potwierdziła, ponieważ byliby spokrewnieni. Profesor Archimedes Q. Porter mógł odziedziczyć cechy po swoim przodku i mam tutaj namyśli zarówno te fizyczne, jak i psychiczne, bo nie oszukujmy się, oboje są nie tylko niezwykle inteligentni, ale także dość ekscentryczni. Oczywiście to rzucające się w oczy podobieństwo może wynikać z lenistwa twórców Disneya, a nie pokrewieństwa obu postaci.

Teoria bajek Disneya
Ojciec Belli i ojciec Jane... a co tam robi Arcyksiążę von Szwądękaunt / The Duke of Weselton? Przypadek, czy kolejne pokrewieństwo?

Niemniej fani w przypadku tej teorii naprawdę wysilili się przy podawaniu argumentów potwierdzających ich przypuszczenia. Dość znaczącym jest tutaj zastaw do herbaty, którą Jane przywiozła ze sobą do Afryki, a która wcześniej należała do Bestii. Być może jest to cenna pamiątka rodzinna, którą Jane odziedziczyła po przodkach? Faktycznie mogłoby tak być, gdyby nie jeden drobny szczegół - wspomniany zastaw z "Pięknej i Bestii" był rodziną służących przeklętych przez Piękną Czarodziejkę w przedmioty, a po złamaniu klątwy czajniki i kubki wróciły do swoich ludzkich kształtów. Teraz pozostaje pytanie, czy po przełamaniu zaklęcia zamek Bestii został całkowicie pozbawiony mebli i przedmiotów codziennego użytku, bo wróciły one do życia, czy może Czarodziejka przeistoczyła ludzi w już wcześniej istniejące rzeczy? Jeśli pierwsza opcja jest prawdziwa, to argument z dziedziczeniem zestawu do herbaty możemy skreślić i uznać to za easter egg. Zaś jeśli druga wersja jest tą prawdziwą, to faktycznie możemy zacząć zastanawiać się nad teorią dalej, na przykład dlaczego angielscy podróżnicy mieliby być potomkami francuskich arystokratów? Akurat w tym przypadku wyjaśnienie jest bardzo proste: emigracja... najpewniej spowodowana Rewolucją Francuską.

Możemy założyć, że akcja zarówno disneyowskiej, jak i oryginalnej wersji "Pięknej i Bestii" rozgrywa się w połowie XVIII wieku we Francji, czyli w czasach, gdy życie arystokracji było jeszcze niesamowicie uprzywilejowane.  Niemniej pod koniec XVIII wieku wybuchła Wielka Rewolucja Francuska, a wraz z nią masowo padały trupy i odpadały szlachetnie urodzone główki. Arystokracji mieli wówczas dwie opcje - zostać w kraju i trzymać kciuki, by nikt ich nie zabił lub opuścić Francję. Nie muszę chyba wspominać, że właśnie wtedy zaczęły się masowe emigracje francuskiej szlachty do Anglii i Niemiec, prawda? Tym sposobem Bella i Bestia, a może już ich dzieci, zostali zmuszeni do opuszczenia ojczyzny i osiedlenia się w Anglii, skąd jak wiadomo pochodzi rodzina Jane.
Okey, muszę przyznać, że twórcy tej teorii wplątali w to wszystko jeszcze Arcyksięcia von Szwądękaunt, ale na moje oko stanowi to niepotrzebną i naciąganą komplikację.

Herkules i Ariel są kuzynami!

Hercules i Mała Syrenka są kuzynami

Ta jedna teoria jest dla mnie niepodważalna, a przy okazji naprawdę prosta, gdy przyjrzymy się drzewu genealogicznemu Arielki i Herkulesa. Ojcem małej syrenki jest Tryton, który został przedstawiony niemal identycznie, jak w mitologii greckiej. W bajce oddano mu również jego najważniejszy atrybut, czyli trójząb. Rodzicami Trytona jest bogini Amfitryta oraz Posejdon, który jak wiadomo jest bratem Zeusa, a on z kolei jest ojcem Herkulesa, więc niezaprzeczalnie Herkules jest spokrewniony z Ariel.

Kolejne powiązanie, czy tylko easter egg? Tak, czy inaczej truchło wielkiego złoczyńcy powinno być traktowane z większym szacunkiem!

Kapitan Hak zabił matkę Arielki?


W bajce "Piotruś Pan" możemy zauważyć, że przyjaciółką tytułowego bohatera jest młoda syrenka, która jest bardzo podobna do matki Arielki. Długie rude włosy, ogon w dokładnie tym samym odcieniu, a nawet ozdoba do włosów przypominająca kształtem późniejszą koronę królowej Atheny to nie jedne rzeczy, na których opiera się to podobieństwo. Zwyczajnie syrenka z "Piotrusia Pana" wygląda dokładnie tak, jak moglibyśmy sobie wyobrażać młodszą wersję matki Arielki, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że to ta sama osoba, a obie bajki są ze sobą powiązane. Dlatego istnieje ogromna szansa, że złym piratem (historię o śmierci królowej poznajemy w bajce "Mała Syrenka III: Dzieciństwo Ariel"), który zabił Athenę jest Kapitan Hak.

Kapitan Hak zabił mamę Arielki
Młodsza i starsza wersja tej samej syrenki?



Niezależnie od tego, ile z powyższych teorii jest prawdziwych, jedno jest pewne. Uniwersum bajek Disneya łączy się ze sobą w bardziej oczywisty sposób, niż w Teorii Pixara.

Podobało się?


Ps. Dajcie znać, które teorie najbardziej Was przekonują, oraz czy znacie inne równie prawdopodobne, które łączyłby disneyowskich bohaterów.
Ps2. Muszę się upewnić: znacie teorię Pixara?